Coraz częściej spotykam się z zapytaniami o żyworódkę – roślinę, której przypisywane jest wiele działań od leczącego rany, po leczenie sepsy, astmy i bronchitu. Przegląd wielu stron zielarskich zdaje się potwierdzać te działania, ale czy na pewno? W żadnym z dwunastu przejrzanych przeze mnie blogów nie znalazłem żadnego odwołania do literatury, czy chociażby medycyny ludowej. Wiele osób pisze, że żyworódka na parapecie powinna być elementem naszej żywej apteczki pierwszej pomocy (prawie jak pies – jeśli złapią nas suchoty to starczy wytopić smalec i załatwione… tjaaa). Z reguły jestem bardzo ostrożny, jeśli chodzi o surowce takie jak żyworódka – z przypisywaną im kilometrową listą aktywności. Dlatego szukam potwierdzenia w twardych dowodach.

Tak więc sprawdziłem dostępną literaturę naukową (w żadnym z dostępnych mi podręczników ani słowa o żyworódce, więc pozostały publikacje naukowe) i do dzieła!

Co udało mi się ustalić?

Skład surowca:

Jeśli chodzi o skład, żyworódka pierzasta, bo tą będziemy tutaj prześwietlać zawiera: Kwasy fenolowe takie jak kwas ferulowy, kawowy, galusowy, syringinowy. Obecne są również flawonoidy i ich połączenia z cukrami, antocyjany, kumaryny, sterole, kwasy tłuszczowe, związki o charakterze triterpenów oraz – bufadienolidy.

Tradycyjnie żyworódka pierzasta, a szczególnie sok z niej pozyskiwany jest wykorzystywany w leczeniu chorób przyzębia, stanów zapalnych warg, pękających ust, stłuczeń, ran i czyraków – takie zastosowania przypisywane są w Brazylii. A w innych krajach? W Indiach i na Sri Lance wykorzystuje się go do łagodzenia skutków ukąszeń insektów. W Nigerii sok jest stosowany w terapii infekcji ucha i czerwonki. Na terenie prawie całej Afryki i Azji używana jest w leczeniu gorączki, ropieni, kaszlu i zanokcicy. Pojawiają się doniesienia medycyny ludowej o skuteczności żyworódki w leczeniu chorób takich jak stany zapalne stawów, wrzody żołądka, cholera, czy zwykły ból głowy. Jest jeszcze wiele różnych przypadłości w terapii których przypisuje się skuteczność naszej niepozornej żyworódce.

Dużo różnorodnych aktywności jak na jedną roślinę. A co mówi o tym świat nauki?

Potwierdzone aktywności soku z żyworódki:

Żyworódka wykazuje działanie przeciwwirusowe, również przeciwko wirusowi opryszczki. Znaczna aktywność przeciwbakteryjna również może przyczynić się do stosowania żyworódki w wielu infekcjach.

Przez zawartość bufadienolidów w niewielkich dawkach żyworódka wykazywała działanie uspokajające, jednak w dawkach wyższych wykazywała toksyczność, której efektami były paraliż i spastyczny skurcz mięśni.

Również aktywność przeciwwrzodowa została potwierdzona badaniami na łącznie 9 modelach zwierzęcych. Szczególnie skuteczne działanie wykazywał sok podawany szczurom i świnkom morskim.

Działanie immunomodulujące, zmniejszające wyrzut histaminy i co się z tym wiąże reakcję alergiczną.  Zmniejszała produkcję przeciwciał IgE, zmniejszała liczbę eozynofili, oraz produkcję prozapalnych cytokin. Wykazano również skuteczność przeciwko alergicznym schorzeniom górnych dróg oddechowych takim jak astma.

Co prawda nie żyjemy na terenach zagrożonych leiszmaniozą, ale w przypadku osób mieszkających w tropikach, można stwierdzić, że postać skórna leiszmaniozy również może być leczona sokiem z żyworódki.

Działanie przeciwutleniające, ochronne na wątrobę, przeciwbólowe oraz przeciwdrgawkowe, obniżające poziom cukru we krwi zamykają grupę działań jak najbardziej pożądanych, ale jest też parę potwierdzonych aktywności, które mogą postawić skuteczność żyworódki przyjmowanej doustnie pod sporym znakiem zapytania. Jakie to aktywności?

Działania niekorzystne:

Wyciągi z żyworódki wykazywały działanie depresyjne na ośrodkowy układ nerwowy, obniżające ciśnienie krwi i zmniejszający częstość skurczy serca.
Przez hamowanie peroksydazy tarczycowej, wyciągi z żyworódki mogą przyczynić się do powstawania wola oraz niedoczynności tarczycy.
Działanie depresyjne na ośrodkowy układ nerwowy może powodować senność i otępienie.

Ze względu na te przesłanki, odradzam przyjmowanie żyworódki oraz jej soku doustnie. Dodatkowo bufadienolidy odpowiedzialne za niektóre z działań naszego surowca mają tendencję do kumulacji w organizmie, co może prowadzić do poważnych działań niepożądanych z zatrzymaniem rytmu serca, migotaniem przedsionków, dezorientacją, zmęczeniem i bólami głowy włącznie.

Podsumowując moje poszukiwania – żyworódka jest surowcem skutecznym w wielu chorobach, ale zdecydowanie ze względu na swój skład nie jest surowcem bezpiecznym, jeśli chodzi o przyjmowanie doustne. Zewnętrznie na rany, ból ucha, jako układy przy skręceniach i stłuczeniach – śmiało możemy ją stosować, jednak przyjmując ją doustnie trzeba bardzo poważnie rozważyć możliwe ryzyko związane z jej przyjmowaniem, szczególnie przy obecności takich chorób jak niedoczynność tarczycy, niedociśnienie czy zaburzenia czynności serca.
Niestety brakuje badań które określiłyby rzeczywistą toksyczność ostrą i przewlekłą na ludziach. Dobrze byłoby również potwierdzić korzystne efekty stosowania na ludziach jako, że większość badań została przeprowadzona na modelach komórkowych albo na gryzoniach.

Źródła:

  • Shirobokov  VP, Evtushenko  AI, Lapchik  VF,  Shirobokov  DN, Suptel  EA.  Antiviral activity of representatives  of the family Crassulaceae. Antibiotiki.1981;   26 (12): 897-900.
  • A. Cruz, S. Reuter, H. Martin et al., “Kalanchoe pinnata inhibits mast cell activation and prevents allergic airway disease,” Phytomedicine, vol. 19, no. 2, pp. 115–121, 2012.
  • Milad, S. El-Ahmady, and A. N. Singab, “Genus Kalanchoe (Crassulaceae): a review of its ethnomedicinal, botanical,chemical and pharmacological properties,” European Journal of Medicinal Plants, vol. 4, no. 1, pp. 86–104, 2014
  • Nguelefack TB, Nana P, Atsamo AD, Dimo T, Watcho P, Dongmo AB, Tapondjou LA, Njamen D, Wansi SL, Kamanyi A. Analgesic and anticonvulsant effects of extracts from the leaves of Kalanchoe crenata Andrews Haworth (Crassulaceae). Journal of Ethnopharmacology. 2006;106: 70–75.
  • Ürményi, F. G. G., G. D. N. Saraiva, L. M. Casanova, A. D. S. Matos, L. M. de Magalhães Camargo, M. T. V. Romanos, and S. S. Costa. 2016. Anti-HSV-1 and HSV-2 flavonoids and a new kaempferol triglycoside from the medicinal plant kalanchoe daigremontiana. Chemistry and Biodiversity 13, no. 12: 1707-1714.
Specjalista ds. dietetyki oraz dermatologii. Pasjonat zdrowego stylu życia oraz nowinek technologicznych ze świata medycyny. Prowadzi kursy i szkolenia z zakresu zdrowego odżywiania. Posiada wiedzę interdyscyplinarną dodatkowo z anatomii, biochemii i zdrowia intymnego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here